Zaszufladkowany do: Różne
Gdy robi się tak ciepło, to przychodzą mi na myśl wiosenne dni podczas studiów…. i nie tylko wiosenne. Czasami nawet nie zdaję sobie sprawy jak bardzo mi tego wszystkiego brakuje… ludzi, włóczenia się po akademikach, stancjach…. kaw u znajomych….. rozmów z Grabikiem w Sigmie przy herbacie z cytryn… Mam tego tyle w głowie, że sam czasami tego nie ogarniam. Pamiętam wszystkie wykłady i ćwiczenia na których robiło się różne głupoty… picie wina w ostatniej ławce na psychologii… kręcenie Matrixa… pogawędki w Krematorium… Kupowanie drzewka na angielski, sadzenie go później… zrywanie się z różnych zajęć… Picie z Grabikiem piwa między wykładami “U Ojca”… To były czasy. No i wreszcie ślub mojego przyjaciela, na którym straszebnie się sponiewierałem. To było szalone 5 lat. Nie zamieniłbym ich za nic w świecie.
Teraz mi tego wszystkiego brakuje. Ten czas zleciał definitywnie za szybko.
narf
Zaszufladkowany do: Różne
Brak czasu jest okropny. W końcu chwila oddechu. Muszę się w końcu zabrać za CV i list motywacyjny… ale mam lenia. Może dziś to zrobię….
narf
Zaszufladkowany do: Różne
W sumie to sam nie wiem jak to się stało (może przez kuzyna), ale założyłem bloga. Częstotliwość pojawiania się wpisów jest proporcjonalna do ilości wolnego czasu, czyli zobaczymy jak będzie.
narf